Zamek w Smoleniu

Ruiny zamku w Smoleniu zaliczone zostały  do I grupy zabytków architektury. Znajdują się one na szczycie wzgórza porośniętego lasem. Pierwotny zamek istniał tu już w XIII w. prawdopodobnie na miejscu wcześniejszego grodziska. W 1300 r. zamek spłonął podczas walk o tron polski Władysława Łokietka z Wacławem II czeskim. Właściciel zamku, Otton z Pilczy, zwany Wielkim, na miejscu spalonego zamku wzniósł nowy, murowany. Zamek zbudowany był z kamienia łamanego i utrzymany w stylu gotyckim.

W 1563 r. dobra pileckie wraz z zamkiem w Smoleniu przejął Seweryn Boner z Ogrodzieńca. On to rozbudował zamek, nadając mu wygląd renesansowy. W 1590 r. dobra pileckie kupił Wojciech Padniewski, który w 1610 r. zbudował nowy zamek w Pilicy. W Smoleniu pozostał jedynie folwark. W 1655 r. opuszczony zamek spalili Szwedzi. Odtąd, często zmieniając właścicieli, zamek popadał w coraz większą ruinę.

Do zamku wchodzi się przez ostrołukową bramę wjazdową z widocznymi wgłębieniami służącymi dawniej do spuszczania brony. Dalej widzimy dziedziniec, z zachowanymi fragmentami zewnętrznych murów, grubych na ok. 2 metry, zbudowanych z łamanego kamienia wapiennego. W górze wznoszą się fragmenty ganku obserwacyjnego dla straży zamkowej ze śladami strzelnic. Od strony zewnętrznej mury są w narożnikach podparte szkarpami. W narożniku północno-wschodnim widzimy resztki jak gdyby bastionu. Wśród ruin wznosi się wysoki cypel skalny z okrągłą wieżą obserwacyjną i resztkami murów zamku górnego, stanowiącego najbardziej obronną część zamku. Do wieży prowadzą dwa otwory: jeden dawny, na pewnej wysokości, i drugi, później wykuty, u podnóża. Stojąc pod wieżą możemy podziwiać zapierający dech w piersiach widok na całe Pasmo Smoleńsko-Niegowonickie i ruiny zamku ogrodzienieckiego.

Od zachodu znajdują się resztki odrębnego dolnego zamku. Połączony jest on z basztą poprzez mur biegnący po skale. W pozostałościach zamku dolnego można dostrzec kilka okien, strzelnicę, szczątki bramy wjazdowej i ślady podziału na komnaty. Na dziedzińcu znajduje się kwadratowa studnia, wykuta podobno przez jeńców tatarskich na 150 lub 200 metrów w głąb skały. Prawdopodobnie pod zamkiem są zasypane gruzem lochy, a miejscowa ludność twierdzi, że lochy łączą się z jaskinią Biśnik koło Grodziska.


powrót
 Powrót