Geografia

Położenie

     Przede wszystkim trzeba wyjaśnić, że najczęściej używaną nazwą Jury jest Wyżyna Krakowsko-Częstochowska. Mówi się też Jura/Wyżyna Krakowsko-Wieluńska, ponieważ tak naprawdę ciągnie się ona po Wieluń na północy (mapa). Długość Wyżyny wynosi ok. 160 km, a szerokość średnio 20-25 km. Jest ona częścią większej formacji zwanej Wyżyną Małopolską.

     Dlaczego tak często stosujemy nazwę "Jura"? Jest ona zapożyczeniem od pasma górskiego we wschodniej Francji, ponieważ obie formacje pochodzą z tego samego okresu.

     Jura Krakowsko-Częstochowska składa się z następujących części: Pomost Krakowski, Wyżyna Krakowska, Wyżyna Częstochowska i Wyżyna Wieluńska. Części te są od siebie oddzielone wyraźnymi obniżeniami terenu.


(Mapa z książki Mariusza
Szelerowicza i Andrzeja Górnego
"Jaskinie
Wyżyny Krakowsko-Wieluńskiej",
Wydawnictwo PTTK Kraj,
Warszawa-Kraków 1986)

     Najwyższym rejonem Pomostu Krakowskiego jest Grzbiet (Garb) Tenczyński, biegnący równolegle do znacznego obniżenia zwanego Rowem Krzeszowickim. Najwyższym wzniesieniem jest Rudno (415 m npm).

     Z kolei najwyższym wzniesieniem Wyżyny Krakowskiej jest Skałka (502 m npm) w pobliżu Jerzmanowic. W południowej części Wyżyny spotkać można wiele dolin krasowych, zwanych potocznie Dolinkami Podkrakowskimi. Jest to szczególnie malowniczy rejon. Strome zbocza dolinek opadają nieraz 100 m poniżej poziomu Wyżyny. Na zboczach tych znajduje się cała masa skałek, a dnem często płyną potoki. W północno-zachodniej części Wyżyny Krakowskiej mają swoje wschodnie krańce dwie polskie pustynie: Błędowska i Starczynowska, lub raczej zarastające ostatnie skrawki tych niegdyś tak rozległych pustyń.

     Pięknym miejscem Wyżyny Częstochowskiej jest Pasmo Smoleńsko-Niegowonickie o długości 27 km. Znajdziemy tam olbrzymią różnorodność form skalnych. Na zachodnim krańcu Wyżyna Częstochowska oddzielona jest od Wyżyny Śląskiej stromą krawędzią zwaną kuestą, ciągnącą się od Olkusza po Poraj i dochodzącą do 70 m wysokości. Najwyższy szczyt Jury znajduje się w Paśmie Zborowsko-Ogrodzienieckim, a nazywa się on Góra Aleksandra Janowskiego (504 m npm).

     Wyżyna Wieluńska stanowi stopniowo obniżający się ku północy teren, od ok. 280 m npm w okolicy Częstochowy, do ok. 200 m npm w okolicy Wielunia. Największe skupiska skalne znajdują się jedynie w rejonie Kamyka, Opatowa i Rębielic Królewskich. Ładnym miejscem jest też dolina Warty pod Działoszynem. Rzeka płynie tam nawet na głębokości 50 m poniżej brzegów doliny.

     Podany powyżej podział Wyżyny Krakowsko-Wieluńskiej jest autorstwa Z. Czeppego (1972). Nieco inny podział proponował wcześniej J. Kondracki (1967), który dzielił Wyżynę na Wyżynę Krakowską (obejmującą Pomost Krakowski i Wyżynę Krakowską w podziale Czeppego), Wyżynę Częstochowską i Wyżynę Wieluńską.


powrót
Powrót
powrót na początek strony
Do góry




Trochę geologii

     Ok. 140 milionów lat temu, w jurze środkowej, z organizmów żyjących w morzu znajdującym się na terenach dzisiejszej Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej utworzyły się iły rudonośne, których pokłady znajdują się obecnie tuż pod powierzchnią ziemi na zachodnim skraju Wyżyny. Później, w okresie górnojurajskim, morze osadziło kilka rodzajów wapieni, z których najmłodszy - wapień skalisty, tworzy widoczne dzisiaj samotne białe skały zwane ostańcami. W materiale skalnym Jury łatwo można znaleźć skamieniałe pozostałości dawnych zwierząt morskich, najczęściej amonitów, gąbek, jeżowców. Ok. 100 milionów lat temu morze jurajskie ustąpiło, a na jego miejsce co jakiś czas pojawiały się morza kredowe.

amonit w wapieniuskamienia3ooa liliowca

     W trzeciorzędzie, czyli jakieś 70 milionów lat temu, ruchy górotwórcze z rejonu dzisiejszych Karpat spowodowały wydźwignięcie jednych obszarów masy wapieni, a zapadnięcie się innych, czego przykładem jest m.in. Rów Krzeszowicki. Następnie część dzisiejszej Wyżyny została pokryta morzem mioceńskim, które zostawiło po sobie często dziś spotykane iły mioceńskie.

mamut     W okresie geologicznym, w którym pojawił się człowiek, i który trwa do dnia dzisiejszego, czyli w czwartorzędzie, morze ostatecznie zniknęło z obszaru Wyżyny. Miało to miejsce ponad pół miliona lat temu. Osady gromadzące się od tego czasu są pochodzenia lądowego, głownie zostały naniesione przez lądolód. Ciekawie wyglądała Wyżyna w okresie zlodowacenia. Wyższe partie skalne pozostały prawdopodobnie odsłonięte, natomiast na pokrytych tundrą i tajgą terenie żyły renifery. Między kolejnymi zlodowaceniami klimat polarny ocieplał się i pojawiały się lasy liściaste.

     Wschodnia część Pomostu Krakowskiego zbudowana jest z wapieni górnojurajskich, a zachodnia ze starszych piasków dolnojurajskich, wapieni i dolomitów z jeszcze wcześniejszego okresu - triasu, a nawet z permo-karbońskich skał wulkanicznych. Skały wapienne często przykryte są lessami nagromadzonymi w czwartorzędzie.

     Wyżyna Krakowska utworzona jest głównie z wapieni górnojurajskich, a na wschodnim krańcu na wapieniach jurajskich zalegają osady kredowe. Na południu Wyżyny Krakowskiej licznie występują lessy sięgające do 8 metrów głębokości, pozostałe po zlodowaceniach. W północno-wschodniej części Wyżyny Krakowskiej, zwanej Płaskowyżem Sułoszowej, skały wapienne zupełnie nie występują na powierzchni, natomiast lessy całkowicie przykrywają płytę wapienną.

     Wyżyna Częstochowska jest głównie zbudowana z górnojurajskich skał wapiennych widocznych na szczytach pagórków. Doliny pomiędzy pagórkami wypełnione są piaskami.

     Wyżyna Wieluńska była wielokrotnie pokryta lądolodem, w przeciwieństwie do terenów położonych na południe od Częstochowy, gdzie zlodowacenie prawdopodobnie wystąpiło jedynie dwa razy. Dlatego też warstwa osadów polodowcowych pokrywająca podłoże skalne jest bardzo gruba i powoduje, że tereny te sprawiają wrażenie równinnych.


powrót
Powrót
powrót na początek strony
Do góry




Krajobraz

     Jura w żadnym wypadku nie wygląda monotonnie. Poszczególne jej fragmenty charakteryzują się odmiennym ukształtowaniem terenu. Pomost Krakowski i Wyżyna Krakowska to w przeważającej części tzw. wierzchowina jurajska, czyli dość wysoko położony pofałdowany teren z licznymi odsłonięciami skalnymi, poprzecinany bardzo licznymi dolinkami o stromych skalistych ścianach. Z kolei część środkowa Jury obfituje w stosunkowo długie (po kilka lub nawet kilkanaście km) pasemka wzgórz obsypane malowniczymi skałami o przedziwnych kształtach. Z wierzchołków wspomnianej wcześniej kuesty roztaczają się przepiękne widoki, natomiast kuesta widziana z zachodu wygląda jak strome pasmo górskie. Dodatkowym elementem krajobrazu środkowo-zachodniej części Jury są stożki zwałów kopalni rudy w okolicy Częstochowy. Wyżyna Częstochowska obfituje także w dolinki, ale o dużo łagodniejszych zboczach, słabo zalesionych i przeważnie zupełnie pozbawionych wody.

     Najmniej malownicza, przynajmniej w porównaniu do opisanych wyżej rejonów, jest Wyżyna Wieluńska, z powodu mało urozmaiconej rzeźby terenu. Jednak dzięki temu tym bardziej rzucają się w oczy te miejsca, gdzie białe skały wapienne nagle ukazują się pośród drzew.

     Właśnie owe ostańce - samotne skały lub całe grupy skał - są najbardziej charakterystycznym elementem widokowym Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Często widnieją one jako zwieńczenie wysokich i stromych pagórków. W takich miejscach człowiek budował swoje strażnice i zamki, wykorzystując naturalne ściany skalne, strome stoki i niedostępność tych miejsc. Takie warownie to właśnie słynne Orle Gniazda, urocze ruiny nierozerwalnie kojarzące się turystom z jurajskimi wędrówkami.

     Żaden opis nie wyrazi jednak wrażeń estetycznych jakie daje zwiedzanie Jury. Szlaki turystyczne często prowadzą miedzami pośród pól, aby nagle zapaść się kilka metrów w dół wgłąb jaru porośniętego gęstymi krzewami i drzewami, którego jeszcze kilka minut wcześniej wcale nie było widać. Ileż razy idąc widziałem jak ścieżka przede mną nagle ginie w zaroślach. Po kilku metrach okazywało się, że trzeba się schylić pod opuszczającą się nisko gałąź drzewa i w ten sposób wejść na stromo opadający szlak wiodący w dół jaru. Tam panuje wieczny półmrok i cisza - zaskakując po spiekocie otwartych pól i nieustannym śpiewie skowronków.

     Wiele skał ma kształty przypominające najrozmaitsze przedmioty lub postacie. Najbardziej znanym przykładem jest oczywiście słynna Maczuga Herkulesa, piętrząca się tuż przy drodze w pobliżu zamku w Pieskowej Skale. Nieco mniej znane (ale nie dla jurajskich turystów!) są bliźniacze skały Okiennik Duży i Okiennik Mały, które mijamy idąc czerwonym szlakiem Orlich Gniazd z Podzamcza na północ do Góry Zborów. Już z odległości wielu kilometrów widać liczący 5 metrów średnicy otwór w skale grubej na 7 metrów. Sama skała robi wrażenie warowni, a widok jaki się stamtąd roztacza należy do najpiękniejszych na Jurze.

     Nawet jeżdżąc samochodem po jurajskich okolicach "narażeni" jesteśmy na piękno krajobrazu. Widok wspomnianej przed chwilą Góry Zborów widzianej z drogi nr 792 biegnącej z Żarek do Kroczyc robi takie wrażenie, że kierowca musi mieć wiele samozaparcia aby od czasu do czasu patrzeć też na drogę. Góra Zborów, to porośnięty lasem stożek górujący nad całą okolicą, zwieńczony całym labiryntem widocznych z daleka olbrzymich stromych białych skał wyglądających jak kamienne miasto.

     Do niezapomnianych należy także przejażdżka samochodem drogami wijącymi się poprzez przepiękny Ojcowski Park Narodowy. Są tam bardzo strome, kręte zjazdy (lub podjazdy - zależy w którym kierunku jedziemy), np. jadąc drogą do Ojcowa od drogi Kraków - Olkusz, zjazd za miejscowością Biały Kościół. Są kręte choć bardziej płaskie odcinki na drodze  nr 773 Skała - Sułoszowa, gdzie podziwiać możemy maleńkie gospodarstwa wciśnięte w wąską przestrzeń między drogą a spiętrzającymi się nad nimi stromymi skałami. Jako ciekawostkę można też wymienić samą Sułoszową, która jest jedną z najdłuższych wsi w Polsce, liczącą ponad 9 km i podzieloną na trzy sołectwa.


powrót
Powrót
powrót na początek strony
Do góry




Klimat

     Średnia temperatura na Jurze wynosi 7,5°C, czyli trochę mniej niż średnia krajowa. Przeciętna opadów sięga 700 mm rocznie. Wyraźne zróżnicowania mikroklimatu występują w głębokich jurajskich dolinkach.

     Rodzaj panującego na danym terenie klimatu w bardzo dużej mierze decyduje o przebiegu tzw. procesów krasowych czyli procesów polegających na rozpuszczaniu niektórych skał przez wodę. Inaczej wyglądają formy krasowe - skały, jaskinie, rzeźba terenu - w klimatach zimnym, tropikalnym lub wysokogórskim. Klimat Jury to klimat środkowoeuropejski.


powrót
Powrót
powrót na początek strony
Do góry




Jura a woda

     Ściśle związany z klimatem jest problem wody. Od klimatu bowiem zależy jej ilość, temperatura, stopień nasycenia dwutlenkiem węgla. Na obszarze Pomostu Krakowskiego i Wyżyny Krakowskiej, w licznych dolinkach, znajdziemy bardzo dużo mniejszych i większych potoków, często wypływających ze źródeł bijących na dnie dolinki lub na jej zboczu. Woda deszczowa w dużych ilościach nie ścieka po powierzchni ziemi lecz wsiąka w przepuszczalny grunt, przedostaje się poprzez szczeliny w skałach i wydostaje się na powierzchnię w dolnych partiach dolinek jako tzw. wywierzyska. Niejednokrotnie woda wypływająca z takiego źródła po przepłynięciu kilkuset metrów dnem dolinki napotyka na jej zakończenie (tzw. dolinki półślepe). Nie gromadzi się jednak tworząc jeziorko, ale dzięki dużej przepuszczalności gruntu znika pod ziemią w tzw. ponorach. Okoliczna ludność nazywa takie dolinki "łykawcami". Najbardziej znany jest łykawiec w Murowni, kilkaset metrów na pn-wschód od drogi Kraków - Olkusz. Woda znika tam pod ziemią na wysokości 385 m. npm i po przebyciu ok. 1 km wypływa w wywierzysku w dolinie Prądnika, 300 m npm.

     Wyżyna Częstochowska jest zdecydowanie mniej zasobna w wodę. Występują tu okresowe rzeczki i strumyki (tzw. poniki), które wsiąkają w piasek po kilku kilometrach. Czasem wody te powracają na powierzchnię jako wtórne źródła lub przesączają się do chodników kopalni. Na Wyżynie Częstochowskiej znajduje się wiele rozległych obszarów piaszczystych o znacznej głębokości. Są to piaski pochodzenia rzecznolodowcowego. Na krańcach Jury, między Błędowem a Kluczami, rozciąga się Pustynia Błędowska. Na południe od Bukowna jest mniejsza od niej Pustynia Starczynowska zwana "Dziadowskim Morzem". Obie one są dziś zaledwie resztkami dużo większych terenów pustynnych, kiedyś największych w Europie, i ich powierzchnia zmniejsza się (zarasta) z roku na rok. Jeżeli jeszcze ktoś tam nie był, lepiej żeby się pośpieszył.

     Doliny Wyżyny Częstochowskiej są w większości piaszczyste. Raczej nie znajdziemy w nich źródeł lub potoków. Pamiętam jak raz czy dwa razy na rajdzie zabrakło nam picia. Trzeba było przejść wiele kilometrów do najbliższej wsi aby napić się wody ze studni w napotkanym gospodarstwie. Zresztą nie każde gospodarstwo miało swoją studnię, a te które były należały do najgłębszych jakie kiedykolwiek widziałem.

     Woda i wiatr są czynnikami kształtującymi skały powierzchniowe. Jednak na Jurze głównie woda wpływa na wygląd skał ponieważ te, które dziś podziwiamy jako ostańce, są zbudowane z bardzo odpornego na wietrzenie wapienia skalistego. Zjawiska powodowane przez rozpuszczanie skał przez wodę nazywamy procesami krasowymi. Formy krasowe natomiast możemy podzielić na podziemne i powierzchniowe. Krasem podziemnym zajmiemy się bliżej omawiając jurajskie jaskinie. Tutaj zapoznamy się z powierzchniowym i formami krasowymi.

     Jak to się dzieje, że woda rozpuszcza skały wapienne? Skały te są zbudowane w przeważającej części z węglanu wapnia (CaCO3, zwanego popularnie kalcytem. Węglan wapnia jest odporny na rozpuszczanie przez wodę. Jednak woda nasycona dwutlenkiem węgla (CO2) sprawia, że proces rozpuszczania odbywa się 300 razy szybciej. Dwutlenek węgla dostaje się do wody z atmosfery i z gleby. W połączeniu z nim woda tworzy kwas węglowy (H2CO3), który właśnie rozpuszcza skałę wapienną, tworząc kwaśny węglan wapnia, a ten jest już dużo lepiej rozpuszczalny w wodzie.

     Do powierzchniowych form krasowych zaliczamy głębokie skaliste dolinki i ostańce na wierzchowinach. Na skutek działania wody, na powierzchni skały wapiennej powstają maleńkie jamki zwane ospą krasową. Jamki te stopniowo się powiększają, przeradzając się w żłobki krasowe w formie wżerów, jam i rynienek. Stąd taka różnorodność form i kształtów, jakie mogą przybrać skały wapienne.

     Mniej widoczne są lejki krasowe. Są to zagłębienia w powierzchni osadów zalegających na skałach wapiennych. Mają one kolisty kształt, do kilkunastu metrów średnicy i do 10 metrów głębokości. W miejscach tych woda wsiąka w grunt szybciej niż gdzie indziej i pociąga ze sobą materiał osadowy. Z dna lejków woda przedostaje się do podziemnych szczelin skalnych. Zdarza się, że z dna lejka krasowego otwiera się (czasami sztucznie przekopany) otwór wejściowy do jaskini. Nagromadzenie lejków na stosunkowo niedużym obszarze można spotkać w wąwozie Zimny Dół, który jest odgałęzieniem doliny Sanki.

     Do form krasu powierzchniowego należą też pionowe otwory przechodzące w studnie sięgające kilkudziesięciu metrów głębokości, u dna których często bierze początek system podziemnych korytarzy. Jako bardzo charakterystyczny przykład można tu wymienić Gliwicką Studnię. Jaskinia ta, położona w Bukowcu Wielkim niedaleko Niegowej, ma pionową studnię wejściową głębokości 17 m, przy czym na całej jej długości studnia ma 1 m średnicy.


powrót
Powrót
powrót na początek strony
Do góry




Rolnictwo

     Jura nie należy do obszarów ważnych dla rolnictwa. Powodem tego jest nieurodzajne podłoże składające się z bielic wytworzonych z piasków. Jedynie na południu i wschodzie Wyżyny spotkać można urodzajne lessy. Na dnie dolin rzecznych występują urodzajne mady. Przeważnie na Jurze uprawia się żyto i ziemniaki, najmniej wymagające. Na madach udaje się uprawa pszenicy, buraków i warzyw.

     Z tych powodów wieś jurajska nie jest wsią bogatą, rozwijającą się. Zabudowania są bardzo biedne i często robią wrażenie skansenu. Wszechobecne białe wapienne skały i skałki nadają zaniedbanym gospodarstwom jeszcze surowszy wygląd. Życie nie jest tutaj łatwe. Ale dla turystów przechodzących przez taką wioskę sprzed 100 lat jest ona dużą atrakcją ze względu na jej malowniczość i wrażenie ujrzenia czegoś niebywałego u progu trzeciego tysiąclecia. Aż trudno uwierzyć nam, mieszczuchom, że tak niedaleko nas ludzie jeszcze tak żyją.


powrót
Powrót
powrót na początek strony
Do góry




Przemysł

     Surowcem, który na Jurze widać gołym okiem jest wapień. Używany jest do budowy dróg, do wypalania wapna i jako budulec na wsiach. W okolicy Częstochowy występuje poszukiwany piasek formierski przydatny w hutnictwie. Na zachodnich obrzeżach Jury znajdują się złoża rudy żelaza, obecnie nie eksploatowane z powodu nieopłacalności. Na zachód od Olkusza wydobywa się cynk i ołów.

     W okolicach Olkusza już od XIV w. istnieje górnictwo i hutnictwo rud metali nieżelaznych. W centralnej części Jury, od Zawiercia po Częstochowę, rozwinęło się wydobycie rud żelaza. Kolejną gałęzią przemysłu tych terenów jest włókiennictwo. To ono, oprócz górnictwa rud żelaza i hutnictwa, wpłynęło na powstanie Częstochowskiego Okręgu Przemysłowego. Największymi ośrodkami przemysłowymi Jury są Częstochowa i Kraków.


powrót
Powrót
powrót na początek strony
Do góry